Warszawa

Ruiny fabryki Polski Tlen

Polski Tlen na Mszczonowskiej

„Dowiadujemy się, że w najbliższym czasie zostanie uruchomiona w Warszawie przy ul. Mszczonowskiej Nr. 12 fabryka tlenu, pod firmą „Polski Tlen”. Fabryka ta, zaopatrzona w aparaty najnowszego systemu, będzie wyrabiała tlen dla celów technicznych i medycznych.”

Fort Szczęśliwice

Stadion, którego nie było

W księgarni na półkach taką książkę widziałem – „Stadion X, miejsce, którego nie było”. Było, było, pamiętam. Pamiętam też, że nikt nie wierzył, że uda się je zlikwidować. Jakoś się udało, a największy bazar Europy powolutku zaczął wyparowywać z ludzkiej pamięci. W efekcie dziś każdą panoramę Warszawy obowiązkowo ozdabia biało-czerwony kształt Stadionu Narodowego.

Był w Warszawie stadion, który został zapomniany znacznie szybciej. Żeby go znaleźć zacznijmy spacer od ulicy Stadionowej. Mieści się ona… Na Szczęśliwicach. Nie ma asfaltu, nie ma nawet tabliczki. Odkryć ją może tylko uważny obserwator mapy. Coś tam przy niej budują, jeszcze bardziej ją zasłaniając. Prowadzi do najwyżej kilku posesji. Właściwie to nie jestem pewien, czy gdziekolwiek prowadzi, jakoś nigdy nie miałem potrzeby w nią skręcić. Kierować się miała do stadionu, miejsca, którego nie było. W tym przypadku dosłownie.

Krzyż na ul. Bohaterów Września

Krzyż na Bohaterów Września

Był tutaj czas, że w niedzielę nie chodziło się na zakupy i obiad pod widoczną na zdjęciu kopułę. To był czas, gdy nie było tych wszystkich bloków, a do miasta było daleko. W okolicy były pola i luźno rozrzucone parterowe, na wpół wiejskie domki.

Ulica nie mogła upamiętniać Bohaterów Września, bo kalendarze nie doszły jeszcze do tego pamiętnego września. Miała wtedy za patrona Generała Józefa Bema.

Był czas, gdy w majowe popołudnia pod tym krzyżem zbierały się miejscowe starowinki i słychać było pieśni maryjne.