Resztki Pomnika Utrwalaczy

Pomnik Utrwalaczy

Kilka lat temu po coś z ojcem jechałem na Modlińską. Wracamy sobie, ojciec wrzuca prawy kierunek i mówi:

– Wjedziemy tu, chłopaki mówili, że tu łby jakieś leżą.

– Jakie znowu łby ? Zdrów jesteś na pewno ? – pytam.

– Zobaczysz. Pomnik jakiś.

Wjeżdżamy w jakąś dziurę koło Konwaliowej. Z zapyziałej tabliczki wynika, że to baza ZDMu. Faktycznie są łby, zdemontowane z jakiegoś pomnika. Robotnik w kaniole. Chłop, taki ze szczerą i oddaną twarzą. Drugi filar przodującego wtedy sojuszu. No i sołdat, oddzielnie głowa, oddzielnie tułów kałasz czy inną pepeszę dzierżący.

– Ty, ojciec, to są „utrwalacze” !

Ruiny fabryki Polski Tlen

Polski Tlen na Mszczonowskiej

„Dowiadujemy się, że w najbliższym czasie zostanie uruchomiona w Warszawie przy ul. Mszczonowskiej Nr. 12 fabryka tlenu, pod firmą „Polski Tlen”. Fabryka ta, zaopatrzona w aparaty najnowszego systemu, będzie wyrabiała tlen dla celów technicznych i medycznych.”

Fort Szczęśliwice

Stadion, którego nie było

W księgarni na półkach taką książkę widziałem – „Stadion X, miejsce, którego nie było”. Było, było, pamiętam. Pamiętam też, że nikt nie wierzył, że uda się je zlikwidować. Jakoś się udało, a największy bazar Europy powolutku zaczął wyparowywać z ludzkiej pamięci. W efekcie dziś każdą panoramę Warszawy obowiązkowo ozdabia biało-czerwony kształt Stadionu Narodowego.

Był w Warszawie stadion, który został zapomniany znacznie szybciej. Żeby go znaleźć zacznijmy spacer od ulicy Stadionowej. Mieści się ona… Na Szczęśliwicach. Nie ma asfaltu, nie ma nawet tabliczki. Odkryć ją może tylko uważny obserwator mapy. Coś tam przy niej budują, jeszcze bardziej ją zasłaniając. Prowadzi do najwyżej kilku posesji. Właściwie to nie jestem pewien, czy gdziekolwiek prowadzi, jakoś nigdy nie miałem potrzeby w nią skręcić. Kierować się miała do stadionu, miejsca, którego nie było. W tym przypadku dosłownie.