Fort Rakowiec

Fort Tscha-M nigdy nie był fortem z prawdziwego zdarzenia. Był to pośredni punkt oporu, ziemne dzieło obronne z fosą, dziś suchą, kiedyś zasilaną wodą z Potoku Służewieckiego i dwoma schronami amunicyjnymi. . Funkcję określa nazwa – Łączył Tscha-(Ścia-)-śliwice i M-okotów. Miał bronić Szosy Krakowskiej, ówcześnie (czyli 1889-92, bo wtedy powstawał) jednej z ważniejszych dróg Królestwa. Samo miejsce było z natury obronne. w czasie Powstania Listopadowego były tu szańce obronne. Dziś tego nie widać, bo obniżył się poziom wód. Dawno temu była tu podmokła dolinka Potoku Służewieckiego, teren dość trudny do przebycia.

Sześć takich punktów oporu, bliźniaczo do siebie podobnych, wzmocniło pierścienie umocnień Twierdzy Warszawa. Były to:

Na zewnętrznym pierścieniu:

Fort XIA (Grochów Mały) – znajdował się w miejscu, gdzie dziś ulica Szaserów i Osiedle Młodych. Nie pozostał po nim żaden ślad.

Fort XIIA (Lewinów) – na terenie dzisiejszych działek na południe od Łodygowej, w okolicach Lewinowskiej. Zachował się ślad fosy wkomponowany w ogródki działkowe i szczątkowe relikty kaponier.

Fort XIVA (Pelcowizna) – na jego miejscu jest dziś Auchan przy Modlińskiej, nie ma śladu po fortyfikacjach

Na wewnętrznym pierścieniu:

Fort M-Tsche (Mokotów-Czerniaków) – dziś jest tam Park Dreszera przy ul. Odyńca. Brak śladów fortu.

Fort W-Tscha (Wola-Sczęśliwice) – na Odolanach, na północ od Wagonowni Szczęśliwice, na terenie opuszczonych ogródków działkowych. Pozostał po nim schron i nieczytelne resztki umocnień ziemnych.

Fort  Tscha-M (Szczęśliwice-Mokotów, Rakowiec) – przy Korotyńskiego, na odcinku między Sierpińskiego, a Mołdawską. Zachowany w stanie bardzo dobrym.

Przy okazji należy wspomnieć, że istniały inne punkty oporu, jednak albo zostały dobudowane później, celem uzupełnienia luk w pierścieniu umocnień (Fort VIIa „Służewiec”), albo pełniły funkcje dodatkowej ochrony wałów międzyfortowych, przerw w tychże itd. (są to np. dzieła flankujące pośrednie Buraków na Sadach Żoliborskich; dzieło na północ od dawnego Fortu W, czyli fragment fosy i wzniesienie na terenie działek przy Olbrachta, a także widoczny na mapie charakterystyczny, wciąż czytelny obrys obiektu). Są one obiektami innego typu, stąd nie zaliczyłem ich do standardowych sześciu punktów oporu.

Fort Rakowiec podlegał decyzji o kasacji z 1909, ale nie został, nie wiedzieć czemu, zniszczony.  Nie można nazwać stopnia zachowania pełnym, wystarczy porównać zdjęcie lotnicze z 1935 roku z dzisiejszym. Założenie fortu jest wciąż jednak czytelne, a spora część umocnień ziemnych się zachowała. Istnieją betonowe schrony, choć przysypane ziemią. Jako jedyny tego typu punkt oporu istnieje w takim stanie zachowania. Można właściwie rzec, że jako jedyny istnieje. Urządzono w nim park, nazywany „Forty Korotyńskiego”. Dziś jest miejscem spacerów mieszkańców pobliskich osiedli i dobrym przykładem możliwości zachowania tego typu obiektów we współczesnej przestrzeni miejskiej.

Facebooktwittergoogle_plusmail
3 x skomentowano… Dodaj komentarz
  • AvBert 22/12/2016, 17:59

    Jeszcze pod koniec lat 80-tych, był tam zbiornik wodny. Bardzo ładny z bogatą fauną. Można tam było zaobserwować traszki. Potem zaczęto wodę usuwać. Traszki zachowały się tylko w kanałkach odpływowych. Duża strata, bezsensowna inżynieria.

  • figur81 02/08/2016, 14:51

    Wchodziłem do bunkra jak miałem z 10 lat w środku nie było nic poza potłuczonym szkłem, kiedyś wejść było łatwo i byłoo to schronienie dla okolicznych pijaczków

  • Wzywak 05/01/2016, 10:48

    A może by tak odkopać te wejścia do schronów, obadać co w środku i zabezpieczyć? Ciekawe jakie by im dzisiaj można przeznaczenie wymyślić?

Skomentuj…