Włochy

Śmierć ulicy Porcelanowej

To jest taka ulica, co ja tą ulicą nie chodzę, choćby mi było po drodze. Na tej ulicy nie było bruków, nie było asfaltu, jak nią idziesz to noga kilka centymetrów w dół ci leci, jak na jakim bagnie. Nie martw się nic, nie wpadnie Ci dalej, nie wciągnie Cię. Najprawdopodobniej nigdy nie będziesz miał po co nią iść. Ta ulica od dawna nie żyje.

Gdzie leży ta ulica ? Leży na zachodnich przedmieściach Warszawy. Gdzieś tam, gdzie ziemia była gliniasta i nie jeden zrobił interes to na cegle, to na fortach, czyli w sumie też na cegle. Gdzieś w bliskim Sznajdrów i Oppenhajmów sąsiedztwie.

Domki kopułowe (kopulaki) na ulicy Ustrzyckiej

Kopulaki na Ustrzyckiej

Ustrzycka to niewielka, boczna uliczka od 1 Sierpnia. Mało znane miejsce, bo leży poza głównymi szlakami Grójcieckiej-Krakowskiej-Żwirek. Zazwyczaj jest zastawiona samochodami, że ledwo się można przecisnąć, nikogo więc nie kusi do robienia skrótów. Na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym wśród dziesiątek takich samych. Uwagę zwraca jedynie nietypowy kształt zabudowy, bo część posesji zabudowana jest grzybkami, jak w scenografii do wioski smerfów.

To osiedle „Zakątek”, znane pod potoczną nazwą kopulaków, jeden z bardziej nietypowych projektów urbanistycznych PRLu. Dość niespotykana forma domków była wynikiem ówczesnych przepisów. Tendencja była taka, żeby powciskać ludzi w bloki, a jak już muszą mieć dom to nie zaraz willę, a góra takie większe pudełko. Dostępność materiałów też była bardzo ograniczona, w tym czasie Warszawa jeszcze się odbudowywała, a już rozbudowywała.

Adres: Popularna 16

Kamienica była nieco oddalona od ulicy, jak niemal wszystkie po tej stronie, a to z powodu tego, że EKD ze swoją włochowską odnogą tu jeździła. Właścicielem był Dyonizy Rutkowski, o którym nie wiem nic, poza faktem, że imię dostał przed reformą ortografii.

Ulica Kościuszki dawna, po włączeniu do Warszawy w 1951 Popularna. Kamieniczka dwupiętrowa, wzdłuż klatki schodowej jeszcze jedno pięterko. Na usługowym parterze był monopolowy i jakiś zbankrutowany interes za kratą. Drzwi do klatki i przejazd bramny. Kiedyś zaszedłem po fajki i zauważyłem latarenkę, a z nią kolektyw tabliczek adresowych.