Ochota

Dom Tadeusza Kubalskiego - Opaczewska 57, dawna Drawska

Dom Kubalskiego

Wśród nowych osiedli Szczęśliwic, niemal naprzeciw centrum handlowego Blue City, stoi sobie rudera z kawałkiem zarośniętego chwastami pola. Wygląda jakby rozpoczął tam się remont i stanął wobec braku środków. Zaniedbany dom ma wiele udziwnień, na przykład klatkę schodową, jakby nie mógł się zdecydować, czy jest zwykłym domem dla jednej rodziny, czy malutką kamieniczką. Ma też niby-wieżę z jednej strony budynku, jakby ktoś planował finalnie ją tam umieścić, ale nagle zrezygnował z tego planu i zakończył tak, jak to jest dziś. W głębi działki widać komin, kiedyś były resztki szklarni, nie wiem czy się rozpadły, czy tak zarosły, że ich nie widać. Od ulicy jest kolejny domek-kamieniczka, piętrowy, styl typowy dla dalekich przedmieść. Obok niego budynek gospodarczy ciągnie się wzdłuż posesji, a jego dach zdążył się już zawalić. Coś, co kompletnie tu nie pasuje. Nie wiedzieć czemu nie padło pod naporem osiedli. Zawalidroga. Szpetna ruina. Opaczewska 57. Dom Kubalskiego.

Schron na terenie Fortu Rakowiec

Fort Rakowiec

Fort Tscha-M nigdy nie był fortem z prawdziwego zdarzenia. Był to pośredni punkt oporu, ziemne dzieło obronne z fosą, dziś suchą, kiedyś zasilaną wodą z Potoku Służewieckiego i dwoma schronami amunicyjnymi. . Funkcję określa nazwa – Łączył Tscha-(Ścia-)-śliwice i M-okotów. Miał bronić Szosy Krakowskiej, ówcześnie (czyli 1889-92, bo wtedy powstawał) jednej z ważniejszych dróg Królestwa. Samo miejsce było z natury obronne. w czasie Powstania Listopadowego były tu szańce obronne. Dziś tego nie widać, bo obniżył się poziom wód. Dawno temu była tu podmokła dolinka Potoku Służewieckiego, teren dość trudny do przebycia.

Budynki dawnej garbarni Józefa Konarzewskiego

Garbarnia Konarzewskiego

Tak jak Łódź była miastem tekstyliów, Warszawa swego czasu była miastem garbarstwa. Warszawskie garbarnie opanowały kawał rynku carskiej Rosji, podupadły dopiero po odzyskaniu niepodległości, tracąc tamtejsze rynki. Takie nazwiska jak Pfeiffer czy Temler były znane nie tylko w Stolicy. Zagłębiem tej gałęzi przemysłu były okolice Okopowej, gdzie oprócz wspomnianych Pfeiffrów, Temlera i Szwedego produkowali Weiglowie na Piaskowej, czy mniejsze zakłady na ulicy Spokojnej. W innych dzielnicach działały garbarnie także warte wspomnienia. Na przykład firma braci Jerominów na Grochowie.

Albo Konarzewskiego na dzisiejszej Ochocie.